Jeśli masz czas, pasję i sprzęt, aby wspiąć się na szczyt Schilthorn na wysokości 2970 metrów, nic Cię to nie kosztuje.
Ale niestety nie miałem czasu na wspinaczkę. Musiałem więc pójść nieco nudną drogą i całą drogę na górę skorzystać z kolejek linowych. Planując moją podróż, oczywiście zwracałem uwagę na cenę, jak na pewno słyszałeś, Szwajcaria jest szalenie droga, a dostanie się na jej piękne szczyty górskie jest równie luksusowe z punktu widzenia ceny. Prawdę mówiąc, kiedy spojrzałem na ceny biletów powrotnych na kolejkę linową dla dorosłych, byłem oszołomiony. Podróż w obie strony z Lauterbrunnen do Schilthorn kosztuje aż 105 CHF. I zaufaj mi, na jakąkolwiek walutę to przeliczysz, będzie to wyłudzenie 😀 . Musiałem więc znaleźć inny sposób!
To wtedy moje intensywne poszukiwania lepszej oferty doprowadziły mnie do odkrycia Swiss Travel Pass. Więcej o tym dokładniej napiszę w osobnym poście, ale podsumowując całkiem nieźle, całą górę przeszedłem za darmo. Sam karnet kosztował mnie 225 CHF na 3 dni, ale zapewniał mi nieograniczone korzystanie ze szwajcarskiego transportu publicznego (autobusy, pociągi, łodzie, wszystko) i obejmował korzyści, takie jak kolejki linowe na 3 szwajcarskie góry, w tym na Schilthorn.
Całkiem malowniczy pierwszy przystanek, prawda? – w Lauterbrunnen
W ramach mojej szwajcarskiej górskiej przygody zatrzymałem się na noc w Interlaken, niedaleko stacji Interlaken West. Tego ranka byłem bardzo podekscytowany. Spałem jak dziecko, wiedząc, że następny dzień będzie dosłownie taki, jakiego chciałem, PRZYGODA! Zjadłem więc najszybsze śniadanie w życiu, uzbroiłem się w aparat, statyw i najcieplejsze ubrania i pobiegłem na autobus do Wilderswil (linia 105). Ponieważ zatrzymałem się niedaleko stacji Interlaken West, aby dostać się do Lauterbrunnen musiałem wsiąść w autobus do Wilderswil i przesiąść się na pociąg do Lauterbrunnen. Na szczęście, jeśli zatrzymasz się w pobliżu stacji Ost, dostaniesz bezpośredni pociąg, ale stacja nie jest bardzo centralna, więc jest to trochę kompromis. Powiedziawszy to jednak, podróż przez Wilderswil wydłuża ją jedynie o około 10–15 minut, więc nie zrywa umowy.
Chociaż zakochałem się w Lauterbrunnen, byłem gotowy na przygodę na szczyt.
Po dotarciu do Lauterbrunnen istniały dwie możliwości dotarcia do Schilthorn. Jednym z nich było dotarcie kolejką linową przez Murren, a drugim przez Stechelberg. Po około 2 godzinach chodzenia po Lauterbrunnen, ręce mi zmarzły od wielu zdjęć, które zrobiłem, więc nadszedł czas, aby udać się do Schilthorn (tylko by wrócić później). Postanowiłem więc posłuchać map Google i wybrać szybszą opcję, przez Stechelberg. Oznaczało to, że musiałem wsiąść w autobus nr 141 jadący do Stechelberg i stamtąd bezpośrednio dojechać kolejką linową do Schilthorn.
Jak zapewne wiecie, mieszkam w Wielkiej Brytanii. Byłem całkiem przekonany, że szybko przystosowuję się do „normalności” jazda po prawej stronie drogi w Europie. Ale kiedy zobaczyłem, jak przejeżdża obok mnie autobus i jak za nim biegnę, zdałem sobie sprawę, że całkowicie się myliłem. Zmarzłam i czekałam na autobus kilka minut, więc kiedy przejechał obok, nawet nie wiedząc, że na niego czekam, wkurzyłam się 😀 . Kilka sekund później zdałem sobie sprawę, że jestem po ZŁEJ stronie drogi. Klasyczny błąd, prawda! Musiałem więc wybrać opcję 1 przez Murren.
Szczerze mówiąc, nie mogłem być szczęśliwszy, że przegapiłem ten autobus. Murren zdecydowanie zaskoczyło mnie chyba bardziej niż jakiekolwiek inne miejsce na mojej trasie, ale o tym później. Aby dostać się do Murren, musiałem najpierw wsiąść w 10-minutową kolejkę linową do Grütschalp, a następnie szybkim pociągiem 15 do stacji Murren BLM.
Tylko rzut oka na to, o co chodzi w Murren. Krótko mówiąc, po prostu pięknie!
Gdy tylko wsiadłem do kolejki linowej w Lauterbrunnen, wiedziałem, że to będzie najważniejszy punkt mojej podróży. Pośpieszyłem, aby przykleić się do przedniej szyby kolejki linowej, aby móc podziwiać wszystkie widoki w drodze na górę i niecierpliwie czekałem, aż będziemy mogli ruszyć dalej. Uczucie niemal lotu nad górą było niesamowite. Widoki ─ tym bardziej, ale to było ledwie nic w porównaniu z tym, co miało nadejść. Kolejka linowa jechała zdecydowanie szybciej, niż się spodziewałem i po około 10 minutach byliśmy dosłownie w środku gór, w otoczeniu szczytów wzgórz i sosen.
Gdy tylko wysiedliśmy na Grütschalp, uderzyło mnie! Świeciło słońce. W okolicy nie było nic oprócz małego pociągu czekającego, aż wszyscy wejdziemy na pokład, i kilku szyn czekających, aby nasz pociąg mógł przejechać przez górę. Nie mogłem w to uwierzyć. To był pociąg, dosłownie pośrodku góry, jadący zwyczajnie wzdłuż krawędzi góry! Otworzyliśmy okna, aby wpuścić do środka zamarznięty i rozkoszować się widokami, gdy pociąg toczył się wśród drzew i stert śniegu. To było po prostu niewiarygodnie fajne przeżycie!
Po zakończeniu naszej malowniczej przejażdżki wysiadłem na Murren (stacja BLM) i zdałem sobie sprawę, że właśnie postawiłem stopę w ostatniej zamieszkanej wiosce w górach. Nie mogłam powstrzymać się od zastanawiania się, jakie to musi być uczucie obudzić się i zobaczyć widoki tego miejsca, wiedząc, że w okolicy nie ma nic innego. Żadnej innej wioski w pobliżu, tłumów ludzi i ruchliwych dróg. Tylko śpiew ptaków, powiew świeżego powietrza, od czasu do czasu miejscowi odpoczywający na balkonie z widokiem na góry i prawie żadnych turystów. Było to najspokojniejsze miejsce, w jakim kiedykolwiek byłem. Poczułem się, jakbym znalazł się gdzieś zupełnie poza naszą planetą! Ach, zabierz mnie z powrotem!
To był pierwszy widok, jaki zobaczyłem, gdy wysiadałem z pociągu w Murren. Absolutnie fenomenalne!
Aby dostać się kolejką linową na Schilthorn, musiałem przejść pieszo do stacji kolejki linowej Murren Schilthorn. Byłem zahipnotyzowany widokami, które roztaczały się dookoła, ale mimo to chciałem dostać się na szczyt. Więc wstrzymałem się z wieloma zdjęciami, które robiłem, i pospieszyłem, aby ustawić się w kolejce. Poczułam się jak małe dziecko czekające z dużą łyżką, gotowe do zanurzenia się w wannie lodów 😀 . Z okna kolejki linowej widziałem tylko niekończące się krajobrazy pokrytych śniegiem wzgórz i narciarzy zjeżdżających po górach. Widoki były tak cudowne, że trudno je opisać, więc pozwolę, aby zdjęcia przemówiły same za siebie.
Nawet widok (z kolejki linowej) na szczyt był oszałamiający.
Jakie to niesamowite!
Czy dostrzegasz narciarzy schodzących po stoku? To mogłoby być YOOOU 🙂
Po kolejnej szybkiej przesiadce kolejki linowej w Birg na 2677m, wyruszyłem w ostatnią podróż na sam szczyt Schilthorn. Kiedy kolejka linowa dotarła na szczyt, poczułem nagły przypływ emocji, byłem tak podekscytowany! Gdy wysiadłem z kolejki linowej, nagle poczułem spadek temperatury. Posiadanie kolejnej warstwy na wierzch zdecydowanie uchroniło mnie przed zamarznięciem. Powiedziawszy to jednak, nigdzie nie było tak zimno, jak się spodziewałem. Ale jestem całkiem przekonana, że czas tutaj płynie szybciej 😀 . Spędziłem tu mnóstwo czasu, nie robiąc zbyt wiele. Po raz pierwszy w życiu byłem tak wysoko i byłem tak naprawdę szczęśliwy.
Nazwijcie mnie szaleńcem, ale byłem szczęśliwy!
Chmury unosiły się tuż nad nami. Ptaki przeleciały tak blisko, że kilka razy myślałam, że wlecą prosto na mnie. Ach, to było fenomenalne! Gdziekolwiek się obróciłem, widziałem góry pokryte śniegiem, w których odbijało się słońce świecące na szczycie ich wzgórz. Narciarze zjeżdżali po stokach, a od czasu do czasu paralotniarze ubarwiali scenerię, swobodnie wirując w powietrzu. Kilka razy spojrzałem w dół i nagły przypływ adrenaliny zaczął płynąć w moich żyłach. Byłem tak wysoko, że ledwo w to uwierzyłem!
Widzisz, jak blisko są ptaki?
I chmury też!
To było świetne miejsce, by pozazdrościć szczęśliwym paralotniarzom unoszącym się w pobliżu 😀
Niekończące się krajobrazy są wszędzie, na które spojrzysz.
Żadna wizyta w Schilthorn nie będzie naprawdę wyjątkowa, dopóki nie przywitasz się z Jamesem Bondem 😀
Jakby samo dotarcie do ostatnich 2970 metrów Schilthorn nie wystarczyło, żeby uczynić z tego jeszcze większą przygodę 😀 . W drodze powrotnej z Schilthorn, tuż przy platformie widokowej w Birg na wysokości 2677 m, znajdują się schody! I nie są to zwykłe schody. Nazywam je schodami przygód. Dlaczego? Ponieważ zabierają Cię na Trasę Thrill Walk, która otacza szczyt Birg, a pod tobą nie ma nic oprócz widoków na ośnieżone zbocza i czasami odsłonięte klify. Ktoś powiedział adrenalina? 😀 . To przeżycie, które wywołuje gęsią skórkę i nie możesz go przegapić, nawet jeśli spieszysz się, żeby zejść na dół!
Czy naprawdę możesz to zrobić? 😀
Możesz? 😀 `8211; widok z kolejki linowej w drodze na dół
Chociaż spędziłem sporo czasu zarówno w Schilthorn, jak i Birg, jedyną rzeczą, na którą chciałbym mieć czas, było usiąść, napić się drinka i po prostu zrelaksować się godzinami! Chociaż Schilthorn ma elegancką obrotową (wewnątrz) restaurację na samym szczycie 2970. metra (może kojarzyć ją z filmu o Jamesie Bondzie 007), nic nie przebije swobodnego baru na świeżym powietrzu w Birg. Widoki, bezpretensjonalna atmosfera. Wszystko jest tak dobrze przemyślane, że naprawdę poczujesz się zrelaksowany i zjednoczony z górami. Usiądź więc, zrelaksuj się, napij się drinka i podziwiaj THE widoki. Aż do zachodu słońca!
To swobodne miejsce na szczycie Birg. Teraz rozumiesz, dlaczego wypicie drinka w tym miejscu jest koniecznością!
Całkiem niezłe widoki podczas picia drinka, prawda?
Wskazówka dla wtajemniczonych: nie musisz wcześniej rezerwować żadnej kolejki linowej do Schilthorn. W zależności od tego, kiedy przyjedziesz, być może będziesz musiał stać w kolejce, ale w kwietniu, kiedy tam poszedłem, wcale nie musiałem długo czekać. Na stacji Murren Schilthorn po prostu pokaż szwajcarską kartę podróżną, a wystawią Ci bilet powrotny na górę.
Dostanie się na szczyt Schilthorn będzie przygodą niezależnie od tego, którą drogą zdecydujesz się wejść na górę. Niezależnie od tego, czy wybierzesz się na pieszą wycieczkę, czy skorzystasz z kolejki linowej, poczujesz „WOW” kiedy dotrzesz do ostatniego metra. Więc weź ciepłe ubrania, zabierz ze sobą aparat i zacznij pakować torbę wspomnieniami spektakularnych widoków w Schilthorn. Miłego oglądania!
Jeszcze ostatnie zdjęcie, bo nie mogłem się mu oprzeć 🙂
Szukasz więcej artykułów o Szwajcarii?
- Najlepsze rzeczy do zrobienia w Interlaken
Zainspirowany? Przypnij to!
Idealny 3-dniowy plan podróży – Najlepsze miejsca do odwiedzenia w Szwajcarii
4 wspaniałe jednodniowe wycieczki z Interlaken
Najlepsze rzeczy do zrobienia w Interlaken i gwarancja fantastycznego czasu
Zgadzam się ze wszystkimi pomysłami przedstawionymi w Twoim poście. Są naprawdę przekonujące i z pewnością mogą zadziałać. Niemniej jednak posty są bardzo krótkie dla początkujących. Czy mógłbyś proszę przedłużyć je trochę od następnego razu? Dziękuję za post.
Hej, Eldon 🙂 Dziękuję bardzo za szczery komentarz. Naprawdę doceniam, że poświęciłeś czas na pozostawienie mi swojej opinii, zwłaszcza z rekomendacją! Z pewnością mogę wydłużać swoje posty! Czy było coś konkretnego, czego szukałeś w tym poście, ale nie znalazłeś informacji na ten temat tutaj? Wszelkie sugestie dotyczące tego, co Twoim zdaniem powinienem jeszcze dodać w przyszłości, będą niezwykle cenną pomocą 🙂 DZIĘKUJĘ DUŻO!
Witaj Marchela, w tym tygodniu ponownie zajrzałem na Twój blog, żeby znaleźć niesamowity raport Schilthorna!
Marchela, jestem pod wielkim wrażeniem tego, jak potrafisz opisać ekscytujące, piękne doświadczenia, które przeżyłaś, co Ci się podobało, a co mniej, i jak „podpierasz” całość swoimi własnymi, pięknymi zdjęciami! Nie mogłabym pisać o przeżyciach, które sama przeżyłam, tak dobrze jak Ty!
Naprawdę miło mi było czytać Twoje teksty! Piszesz „od ręki”, to prawdziwa przyjemność dogadywać się z Twoim wesołym, inteligentnym sposobem! Mogłem tego doświadczyć osobiście podczas krótkiej pogawędki po „Harder Kulm” na „spacerowej promenadzie” w Interlaken! Twój taki orzeźwiający, radosny sposób „jest naprawdę zaraźliwy”!
Nie wiem, czy jesteś zainteresowany, ale „Przetłumaczyłem blog Schilthorn na język niemiecki” – przesyłam tłumaczenie na język niemiecki przelewem WE!
https://wetransfer.com/downloads/1c1db08aac38de9d70a6b88247011de520180518211410/90aff439d19412efc787ecc36750e10820180518211413/21ac5c
https://we.tl/zFQwSXB6AI
Życzę Ci wszystkiego najlepszego
Pozdrawiam
Urs
Och, dziękuję bardzo za piękny komentarz, Urs. Naprawdę to doceniam i naprawdę wiele dla mnie znaczy! Mam nadzieję, że pewnego dnia uda mi się rozwinąć tego bloga do poziomu, na którym będzie można tu przyjść i znaleźć porady na temat dowolnego kraju, który chcesz odwiedzić, w tym dzikiej i pełnej przygód Kamczatki 🙂 Przez lata zdałem sobie sprawę, że pisząc o swoich podróżach przenoszę się w czasie moich podróży i naprawdę zapamiętuję przeżycia i mam nadzieję, że uda mi się je opisać w sposób Naprawdę je poczułem i zapamiętałem! Swoją drogą, też urzekły mnie Twoje zdjęcia! Są naprawdę piękne! I bardzo mi się podoba, ile bierzesz! Prawie tyle, ile zabieram w podróż 😀 Bądź w kontakcie, Urs! Obiecuję, że będę bardziej responsywny również za pośrednictwem poczty elektronicznej 🙂
Ciekawy blog! Czy Twój motyw jest tworzony na zamówienie, czy też skądś go pobrałeś? Motyw taki jak Twój z kilkoma prostymi poprawkami naprawdę sprawi, że mój blog wyskoczy. Proszę o informację skąd wziąłeś motyw. Wielkie dzięki
Cześć Donny 🙂 Dziękuję bardzo za komentarz. Naprawdę doceniam Twoją opinię! Używam Theme Forest, gdy muszę znaleźć nowy motyw. Ten, który aktualnie posiadam, również stamtąd pochodzi. Oto mój link do tej witryny, jeśli chcesz przeglądać ich ogromny katalog motywów https://themeforest.net/?ref=mpg5 Wybór jest tak duży, że zalecam filtrowanie według budżetu. W przeciwnym razie może to dosłownie stać się bardzo przytłaczające! Daj mi znać, jeśli będę mógł Ci pomóc w jeszcze czymkolwiek! Wszystkiego najlepszego 🙂
To naprawdę świetna i pomocna informacja. Cieszymy się, że po prostu podzieliłeś się z nami tymi przydatnymi informacjami. Prosimy o informowanie nas w ten sposób. Dziękujemy za udostępnienie.
Och, dziękuję bardzo za pozytywne opinie! To naprawdę wiele dla mnie znaczy 🙂 Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, daj mi znać, a chętnie pomogę! Miłego dnia 🙂
O mnie
Cześć! Nazywam się Marchela i 7 lat temu sama przyjechałam do Wielkiej Brytanii, aby rozpocząć życie pełne wyzwań i podróżować. Bardzo ciężko pracowałem, aby dostać się na dobry uniwersytet i spełnić to „marzenie” pracę po studiach, by po 3 latach zdać sobie sprawę, że życie stało się zbyt wygodne i przyziemne. Chciałem robić więcej tego, co kocham 8211; podróżuj, ćwicz jogę i stawiaj sobie wyzwania, aby robić więcej i być czymś więcej, dlatego zobowiązałam się do zmiany swojego życia! Jak? Podzielę się z Tobą tutaj 🙂
Przeczytaj więcej"
Instagram
Facebook
You Might Also Like
4 wspaniałe jednodniowe wycieczki z Interlaken
Idealna 3-dniowa trasa – najlepsze miejsca do odwiedzenia w Szwajcarii
Najlepsze rzeczy do zrobienia w Interlaken i gwarancja niesamowitego czasu
Never Miss a Story
Get the latest travel guides and inspiration delivered to your inbox.